Uważa, że dziś w mediach łatwiej mają ci, których nie ma na giełdzie. Żałuje, że w portfolio nie ma 1-2 spółek więcej. Przewiduje, jak będzie wyglądał „dziennikarz nowej generacji” i tych, dla których nie będzie miejsca w mediach. Zrezygnował ze służbowego kierowcy, pracowników zaprasza na obiady 1:1. Stawia na subskrypcje, ale nie zdradza, ile mają subskrybentów Onet Premium, bo „otworzy więcej ...

