Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu dyskutowała o rynku dystrybucji prasy

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu dyskutowała o rynku dystrybucji prasy

Na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu 26 września 2018 r. omawiano sytuację na rynku kolportażu prasy. Na spotkanie parlamentarzystów zaproszono przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Izby Wydawców Prasy oraz niektórych spośród wydawców, którym RUCH zalega już ok. 170 mln zł. Wiceprezes Zbigniew Benbenek (właściciel ZPR Media) przedstawiał projekt Funduszu Promocji Prasy mający wspomagać kolportaż.

Posiedzenie komisji było poświęcone sytuacji na rynku prasy. Obecni byli także przedstawiciele Izby Wydawców Prasy: jej prezes Bogusław Chrabota (redaktor naczelny „Rzeczypospolitej”), wiceprezes Zbigniew Benbenek (Grupa ZPR Media) oraz dyrektor Izby Marek Frąckowiak. W posiedzeniu uczestniczył także prezes SDiW REPROPOL i członek zarządu Izby Maciej Hoffman.

O informację nt. kolportażu Komisja poprosiła MKiDN oraz Izbę Wydawców Prasy. W imieniu ministerstwa wystąpił wiceminister Paweł Lewandowski, który przedstawił krótką informację o rynku, opartą, jak stwierdził, głownie na materiałach IWP oraz ZKDP.

Minister przypomniał, że jego resort nie ma uprawnień do kontroli czy regulacji dystrybucji prasy i „nie dostrzega znaczących nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynku kolportażu i prasy w Polsce”, ale „do resortu docierają sygnały o problemach i sytuacji na rynku”. Wiceminister przypomniał, że w kolportażu dominują trzej przedsiębiorcy, którzy w sumie dysponują niemal 95-procentowym udziałem w rynku: (Kolporter – 52 proc., Ruch – ok. 30 proc. Garmond Press – ok. 13 proc.). Lewandowski wskazał, że do ministerstwa kierowane są informacje „o niedostatecznej dystrybucji niektórych tytułów prasowych przez część kolporterów prasy, w szczególności właśnie przez Ruch”.

Przedstawiciele IWP zwracali uwagę, że kolportaż prasy to „ważny element tworzenia więzi społecznych, komunikacji kulturowej”, ważny także ze względów ekonomicznych i społecznych dla gospodarki państwa, oraz wskazywali, że segment ten jest poważnie zagrożony, co nie może być obojętne państwu, które ma wobec upowszechniania prasy obowiązki, określone zresztą ogólnie w prawie prasowym.

Prof. Jan Kania krótko zreferował swe opracowanie nt. rynku kolportażu prasy. Opracowanie to, przygotowane na prośbę Izby, przekazano sejmowej Komisji.

Zbigniew Benbenek przyniósł na posiedzenie autorski projekt utworzenia Funduszu Promocji Prasy i przedstawił jego ogólne założenia. Chodzi o fundusz, którym zarządzałby minister kultury  (finansowany z budżetu państwa). Miałby być wsparciem dla kioskarzy, a obejmować punkty sprzedaży prasy zlokalizowane w małych miejscowościach lub na obszarach, na których kolportaż jest utrudniony czy nierentowny. Oszacowano, że dofinansowaniem może zostać objętych ok. 10 tys. punktów sprzedaży, co przy założeniu poziomu dotacji miesięcznej w wysokości 500 zł oznacza konieczność zapewnienia finansowania funduszu na ok. 60 mln zł rocznie.

Na zaproszenie Komisji w posiedzeniu uczestniczyli przedstawiciele trzech wydawców: Tomasz Sakiewicz („Gazeta Polska”), Andrzej Grajewski („Gość Niedzielny”) i Marcin Nowina-Konopka („Nasz Dziennik”). Wszyscy trzej wskazywali na kryzys kolportażu i odpowiedzialność państwa za dopuszczenie do tego kryzysu. Podnosili także potrzebę wprowadzenia jednolitych dla wszystkich wydawców i kolporterów ogólnych zasad regulujących funkcjonowanie kolportażu. W tym kontekście przedstawiciele Izby przypomnieli, iż takie zasady zostały przez IWP opracowane i przyjęte przez zarząd Izby już w roku 2010. Zasady te Izba przekazywała także Ministerstwu Skarbu Państwa w procesie prywatyzacji Ruchu, postulując – bezskutecznie – włączenie ich do umowy prywatyzacyjnej.

Jedyny spośród dystrybutorów prasy obecny podczas obrad – Jerzy Szmid, właściciel Garmond Press – stwierdził, że nie ma problemów na rynku kolportażu, a trudna sytuacja związana z Ruchem to wyłącznie wynik nieudolnego, nierzetelnego zarządzania tą firmą. Zarzucał też wydawcom działania w interesie Ruchu, ze szkodą dla innych kolporterów. Według niego transakcję nabycia Ruchu powinna zbadać Najwyższa Izba Kontroli, a nawet powinna powstać komisja śledcza.

Przewodnicząca Komisji Elżbieta Kruk wykluczyła – ze względów formalnych – możliwość zaangażowania NIK, wyraziła też wątpliwość co do możliwości i celowości powołania sejmowej komisji śledczej.

Prezes REPROPOL-u M. Hoffman wskazał m.in. na tło rynkowe sytuacji na rynku kolportażowym i podniósł kwestię działań UOKiK paraliżujących działania podejmowane przez organizacje wydawców a mających na celu stabilizację rynku. Obecny na posiedzeniu przedstawiciel UOKiK odpowiadając stwierdził, że Urząd działa w ramach swych uprawnień i obowiązków. Pytany o prowadzone przez UOKiK od dwu lat badanie rynku kolportażu, powiedział, że zakończyło się i obecnie Urząd analizuje je pod katem możliwości opublikowania jego wyników (z uwagi na wielką ilość uzyskanych danych niejawnych).

Przewodnicząca komisji Elżbieta Kruk zapowiedziała, że – zgodnie z wnioskiem prezesa IWP – dyskusja i spotkania na temat rynku kolportażu prasy będą kontynuowane. Ma zamiar zwrócić się do prokuratury z pytaniem, czy toczy się jakieś postępowanie w sprawie Ruchu, a do UOKiK – o informację w sprawie raportu na temat rynku mediów.