W Poznaniu odbywało się dwudniowe Forum Przyszłości Mediów 2026. Rynek, Regulacje, Technologie, organizowane przez Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, Izba Wydawców Prasy, Polska Izba Komunikacji Elektronicznej i Ośrodek Badań i Edukacji Europejskiej.
Podczas forum, w którym brali udział dziennikarze, naukowcy, regulatorzy rynku i przedstawiciele branży medialnej, poszukiwano m.in. odpowiedzi na pytania: Czy AI zmieni dziennikarstwo? Jak walczyć z dezinformacją i gdzie dziś przebiega granica wolności słowa? Dyskutowano też o przyszłości dziennikarstwa, a także o tym czy media samorządowe mają w ogóle sens oraz czy media publiczne czeka reforma?
– Coraz rzadziej dziś mówimy o prasie, radiu, telewizji – a mówimy o mediach. Te media w ujęciu tradycyjnym odchodzą w przeszłość – mówił prof. Szymon Ossowski, dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, organizator Forum. – Ale media będą musiały funkcjonować, również te redakcyjne. Kluczem do tego jest internet.
Poniedziałkowy panel otwierający konferencję był poświęcony Europejskiemu Aktowi Wolności Mediów i przygotowywanej przez ministerstwo kultury ustawie medialnej. Jak powiedział prof. Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, projekt po przyjęciu przez Sejm ma na przełomie lipca i sierpnia trafić do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. – Na pewno projekt nie jest doskonały, ale w każdym razie oznaczałby istotny progres i być może byłby wstępem do zakończenia stanu likwidacji mediów publicznych – mówił prof. Kowalski.
We wtorek uczestnicy Forum rozmawiali m.in. mediach wydawanych przez samorządy. Według pierwszej wersji ustawy medialnej miały one zostać zakazane, w projektowanej obecnie ustawie ten zapis zniknął, co jest krytykowane m.in. przez Izbę Wydawców Prasy
