Koncern Meta na celowniku UOKiK. Kara może sięgać 10 proc. rocznego obrotu spółki

Koncern Meta na celowniku UOKiK. Kara może sięgać 10 proc. rocznego obrotu spółki

Tomasz Chróstny, jako prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd zarządzające Facebookiem i Instagramem, właścicielowi Facebooka i Instagrama. Zdaniem UOKiK, amerykański koncern mógł utrudniać użytkownikom bezpośredni i szybki kontakt. W przypadku potwierdzenia zarzutów koncernowi grozi kara sięgająca nawet 10 proc. rocznego obrotu. Prezes Chróstny zaznacza jednocześnie, że konsumenci z problemami dotyczącymi swoich kont w serwisach społecznościowych mają w praktyce możliwość kontaktu jedynie przez formularze elektroniczne, co utrudnia skuteczną komunikację.

Jak przypomniano w komunikacie, przedsiębiorca zawierający z konsumentem umowę na odległość, najpóźniej w chwili wyrażenia przez niego woli związania się taką umową, ma prawny obowiązek poinformować go w sposób jasny i zrozumiały o skutecznych kanałach kontaktu, w tym o adresie e-mail i numerze telefonu.

– Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy – czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam – to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu – stwierdził w komunikacie prezes UOKiK. – Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta – a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy.

Jak zaznaczył prezes Chróstny, informacja o tym, jak szybko i skutecznie skontaktować się z firmą, powinna być podana prosto i czytelnie najpóźniej przy zawieraniu umowy. – Mamy poważne wątpliwości, czy tak jest w przypadku spółki Meta – dodaje Chróstny.

Zdaniem UOKiK wbrew obowiązującym przepisom prawa, spółka może nie zapewniać konsumentom efektywnych kanałów kontaktu. Urząd podkreśla, że Facebook i Instagram są dla wielu osób codziennym narzędziem do komunikacji, tworzenia społeczności, dzielenia się treściami, sprzedaży i rozrywki. UOKiK zwraca uwagę, że regulaminy FB i Instagrama nie podają adresu e-mail ani numeru telefonu przeznaczonych do kontaktu z przedsiębiorcą. Zamiast tego użytkownicy są kierowani do centrum pomocy i formularzy zgłoszeniowych.

– Problem w tym, że formularze obejmują wyłącznie część możliwych sytuacji lub nie pozwalają na realny dialog, gwarantując skuteczną interwencję dostawcy. Konsument często nie otrzymuje kopii wysłanego zgłoszenia na e-mail, co utrudnia późniejsze wykazanie, czego dotyczyła skarga i kiedy została złożona – a to może mieć znaczenie przy egzekwowaniu praw przez konsumentów – wskazał urząd. Urząd dodatkowo przygląda się całemu sektorowi e-commerce pod kątem tego, czy dostawcy udostępniają adresy e-mail i numery telefonu umożliwiające łatwy i szybki kontakt z przedsiębiorcą.

Źródło PAP