Pozycja wójta, burmistrza czy prezydenta jest nieporównywalna z niczym. Oni są jak Ludwik Słońce. Gmina to ja. Decydują o wszystkim i nic im przez pięć lat nie można zrobić – mówi Andrzej Andrysiak, wydawca prasy lokalnej, autor książki i podcastów o samorządach.
Autor Roch Zygmunt, 21.11.2025 Źródło https://www.rp.pl