Unia Europejska stoi przed wyzwaniem — jak uregulować nowe technologie bez utraty konkurencyjności? A może to wcale nie sztywny kaftan regulacyjny powoduje, że UE znajduje się poza podium światowych innowatorów?
Debata ma dwa główne nurty. Pierwszy wskazuje, że Europa zbyt mocno ogranicza innowacyjność swoimi regulacjami i przez to traci dystans do Stanów. Drugi natomiast podkreśla znaczenie ochrony praw obywateli i europejskich wartości, które mogą być zagrożone na zmonopolizowanym, cyfrowym rynku. Dodatkową trudnością w rozstrzygnięciu, który kierunek obrać, jest to, że nowe technologie, zwłaszcza sztuczna inteligencja, mają ogromny wpływ na nieskończoną ilość obszarów życia — nie tylko na gospodarkę, ale też na bezpieczeństwo, zdrowie psychiczne, rynek pracy czy kulturę. Nie jest to więc prosty dylemat i można go sprowadzić do pytania, jak dalece i w jaki sposób prawo wpływa na rozwój rynku
Autor Krzysztof Izdebski, 17.11.2025, Źródło Respublica.pl