Ustawa anty-SLAPP podpisana przez prezydenta

Ustawa anty-SLAPP podpisana przez prezydenta

Ustawa zwana „anty-SLAPP”, chroniąca osoby biorące udział w debacie publiczne, została w piątek 19 czerwca, podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. To ważny moment dla ochrony wolności słowa w Polsce i długo oczekiwane wzmocnienie ochrony osób, które zabierają głos w sprawach publicznych.

– Celem ustawy jest wprowadzenie do systemu prawa regulacji, która zapewni ochronę osób uczestniczących w debacie publicznej przed dochodzonymi w postępowaniach sądowych w sprawach cywilnych roszczeniami zmierzającymi wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia, zakłócenia tej debaty lub szykanowania za udział w niej, a także przed czynnościami procesowymi stanowiącymi nadużycie prawa procesowego” – czytamy w informacji na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

Grupa organizacji (w tym IWP) zgłosiła na etapie prac w parlamencie szereg poprawek do projektu ustawy. Jedną z nich było zgłoszone na forum komisji senackich przez IWP (podobnie jak przez inne organizacje) przeniesienie na pozywającego ciężaru udowodnienia, iż pozew nie ma charakteru SLAPP. Teraz dzięki ustawie sąd będzie mógł „oddalić pozew, gdy zauważy wykorzystywanie przez powoda przewagi finansowej lub wpływów politycznych albo gdy stwierdzi, że pozew jest skierowany przeciw osobie fizycznej, a nie instytucji, w której imieniu pozwany działa. A także jeśli uzna, że autor pozwu uporczywie unika pozasądowego sposobu rozwiązania sporu”.

– Ustawa ma gwarantować wolność wypowiedzi w ramach debaty publicznej w takich kwestiach jak prawa podstawowe, zdrowie, bezpieczeństwo, klimat, działania osób publicznych, postępowanie przed organami stanowiącymi prawo, ochrona wartości konstytucyjnych – informuje PAP. – Ma dawać realne narzędzia sądom, które będą mogły zareagować, jeśli pozew ma charakter SLAPP. Sąd będzie mógł też nałożyć na autora pozwu kaucję na poczet przyszłych kosztów sądowych w wysokości odpowiadającej zwrotowi spodziewanych kosztów procesu. W ustawie zapisano możliwość oddalenia powództwa bezzasadnego (sąd będzie miał na to trzy miesiące). Zostanie uznane za bezzasadne, jeśli sąd oceni, że zmierza do stłumienia, ograniczenia lub zakłócenia debaty publicznej lub szykanowania za udział w niej – czytamy.

Wydawcy i dziennikarze liczą na to, iż wejście w życie przepisów ustawy „anty-SLAPP” ograniczy zjawisko nękania ich pozwami sądowymi. To ważna regulacja, ale należy pamiętać, że dotyczy ona spraw toczących się na gruncie prawa cywilnego. Niezmienny więc pozostaje nasz – zgłaszany od dwu dekad – postulat wykreślenia z Kodeksu karnego osławionego art. 212 – szczególnie dotkliwego narzędzia nękania dziennikarzy i wydawców.