Tytuły prasowe, a nie rozwój serwisów online, pozostają głównym priorytetem w strategii pionu wydawniczego Bauer Media Group. Firma, która od lat obecna jest na polskim rynku wydawniczym, uważa print za biznes, który jeszcze przez wiele lat będzie rentowny, a serwisy internetowe mają pełnić wyłącznie rolę uzupełniającą – taki wniosek płynie ze spotkania w Hamburgu z udziałem przedstawicieli segmentu wydawniczego z Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Francji. Wydawnictwo Bauer jest największym wydawcą prasy na polskim rynku.
Priorytetem koncernu jest dalsze zarabianie na tytułach z segmentu yellow, magazynach telewizyjnych i prasie poradnikowej dla kobiet.
Z raportu Polskich Badań Czytelnictwa wynika, że w 2025 roku miało na naszym rynku wydawniczym 43,4 proc. udziału w puli 230 mln rozpowszechnionych egzemplarzy prasy drukowanej (to nieznaczny wzrost wobec 2024 roku).
Wydawca specjalizuje się w magazynach telewizyjnych, poradnikach, pismach luksusowych i rozrywkowych. W nowym modelu portfolio podzielono na dwie grupy: w pierwszej znalazły się masowe magazyny o dużej skali i szerokim zasięgu – pisma telewizyjne (m.in. „Tele Tydzień”, „Tele Świat”, „Kurier TV”), poradnikowe („Tina”, „Pani Domu”, „Olivia”), yellow („Życie na Gorąco”, „Rewia”, „Twoje Imperium”) oraz magazyny z krzyżówkami.
Wydawnictwo Bauer w 2025 roku wypracowało 133,3 mln zł zysku netto przy 395,7 mln zł przychodów ze sprzedaży. Ze sprawozdania przekazanego do Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że przychody Wydawnictwa Bauer były wyższe o 3 proc. w porównaniu z 2024 rokiem, kiedy wyniosły 384,2 mln zł.
