Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek ponownie zaapelował o ograniczenie wydawania prasy przez jednostki samorządu terytorialnego. Zwraca uwagę, że w najnowszym projekcie ustawy medialnej (UC 130, zmiana ustawy o radiofonii i telewizji i niektórych innych ustaw) zabrakło zapowiadanych przepisów mających chronić wolność prasy i uczciwą konkurencję na lokalnych rynkach.
RPO od 2016 r. wielokrotnie interweniował w MKiDN, wskazując na dwa główne problemy. Po pierwsze, dziennikarze zatrudnieni w mediach samorządowych pozostają w służbowej oraz finansowej zależności od władz, co wypacza funkcję prasy jako kontrolera władzy i nadawcy informacji bez ingerencji polityków. Pełna realizacja wolności słowa wymaga istnienia mediów niezależnych instytucjonalnie i ekonomicznie od samorządu.
W ostatnim piśmie RPO skierowanym do MKiDN czytamy m.in. Jednostki samorządu terytorialnego nie są jednakże podmiotami korzystającymi z konstytucyjnych praw i wolności człowieka i obywatela, w szczególności nie są one beneficjentami wolności prasy i innych środków społecznego przekazu (art. 14 Konstytucji) oraz wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji (art. 54 Konstytucji). Jak wskazano w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, jednostki samorządu terytorialnego nie korzystają z praw i wolności określonych w rozdziale II Konstytucji RP, a ich status podlega ochronie na podstawie innych mechanizmów konstytucyjnych zawartych przede wszystkim w rozdziale VII Konstytucji RP14. Tożsamą argumentację należy odnosić do wszelkich jednostek utworzonych przez jednostki samorządu terytorialnego w celu wykonywania ich zadań oraz podmiotów mających na celu obronę ich wspólnych interesów.
Po drugie, wydawanie prasy przez jednostki samorządu terytorialnego zaburza konkurencję: samorządy mogą finansować tytuły z pieniędzy publicznych, ignorując realia rynkowe i wykorzystując pracę urzędników do tworzenia treści. Tymczasem jednostki samorządu terytorialnego nie są beneficjentami konstytucyjnej wolności prasy, lecz podmiotami władzy, które powinny podlegać kontroli.
RPO wskazuje też, że system publicznych dofinansowań może dodatkowo uzależniać prywatne lokalne media od władz, co przy ich trudnej sytuacji finansowej rodzi ryzyko autocenzury. Dlatego postuluje ponowne rozważenie ograniczenia możliwości wydawania prasy przez samorządy, by wzmocnić niezależność mediów lokalnych i standard korzystania przez obywateli z wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
Pismo RPO do dyrektora biura Związku Miast Polskich
Pismo RPO do MKDiN
Źródło: Prawo.pl
