Google pozwala swoim narzędziom AI zmieniać nagłówki artykułów wydawców

Google pozwala swoim narzędziom AI zmieniać nagłówki artykułów wydawców

Koncern Google testuje funkcję, która pozwala narzędziom AI zmieniać nagłówki artykułów pojawiających się w wynikach wyszukiwania. Oznacza to ingerencję w tekst napisany i zatwierdzony wcześniej przez redakcje, co – zdaniem Reporterów Bez Granic (RSF) – wprost podważa autonomię dziennikarską i wolność redakcyjną.

Sprawę nagłośnił amerykański serwis technologiczny „The Verge”. Dziennikarze odkryli, że ich teksty w Google Search wyświetlają się pod tytułami, których nigdy nie napisali. Po interwencji RSF Google przyznał, że prowadzi „niewielki test”, mający rzekomo „kierować użytkowników do właściwych stron, gdy jest to istotne”. Firma odwołała się przy tym do swojej strony z 2021 r. o modyfikowaniu tytułów stron WWW, sugerując, że to nic nowego.

Różnica jest jednak zasadnicza. Jak opisuje dziennikarz „The Verge” Sean Hollister, wcześniej Google jedynie skracał tytuły. Teraz AI tworzy nagłówki całkowicie zmieniające wydźwięk tekstu. – To nie jest kwestia kosmetyki – ten eksperyment radykalnie przepisuje słowa dziennikarzy – komentuje Vincent Berthier, szef działu technologii i dziennikarstwa RSF. – Przepisywanie nagłówka bez zgody redakcji oznacza roszczenie sobie prawa, którego Google nie ma. To bezpośredni i rażący atak na wolność redakcyjną. RSF wzywa Google do natychmiastowego zakończenia testu.

RSF przypomina, że opublikowana w 2023 r. Paryska Karta dotycząca AI i dziennikarstwa przewidywała właśnie takie nadużycia. Karta wzywa redakcje, by twardo domagały się, by systemy AI jedynie odtwarzały treści dziennikarskie – bez naruszania ich integralności.

Źródło https://rsf.org/en