Duńska organizacja zbiorowego zarządzania reprezentująca duński sektor medialny (DPCMO), reprezentująca 99 procent krajowych mediów informacyjnych, pozywa amerykańską firmę OpenAI. W pozwie zarzuca się, że OpenAI wykorzystywała duńskie treści medialne do szkolenia ChatGPT co najmniej do lata 2024 r., mimo że media mogły zrezygnować z tego rozwiązania dopiero od lata 2023 r.
Od kilku lat DPCMO próbowało skłonić OpenAI do konstruktywnych negocjacji. Celem organizacji jest zapewnienie zgodności z duńskim prawem autorskim i dyrektywą DSM, przejrzystości w zakresie wykorzystania utworów chronionych oraz wypracowanie uczciwej wymiany wartości między wydawcami duńskiej prasy a OpenAI. Pomimo wielokrotnych zaproszeń do dialogu, firma konsekwentnie odmawiała udziału w realnych rozmowach.
Na wniosek DPCMO duński minister kultury pod koniec lutego 2025 r. – zgodnie z ustawą o prawie autorskim – wyznaczył mediatora. OpenAI odmówiła udziału w mediacji, co w praktyce uniemożliwiło jej przeprowadzenie a mediator zrezygnował. We wrześniu 2025 r. minister kultury publicznie wyraził żal z powodu fiaska mediacji, podkreślając, że dialog jest kluczowy dla demokracji, a firmy działające w Danii powinny respektować duńskie prawo. Zdaniem DPCMO w tej sytuacji skierowanie sprawy do sądu stało się nieuniknione. Pozew opiera się na:
- OpenAI trenowało swoje modele na publikacjach duńskiej prasy co najmniej do lata 2024 r.;
- członkowie DPCMO nie mieli realnej możliwości sprzeciwu (opt‑out) co najmniej do lata 2023 r.;
- wyjątek TDM z art. 4 dyrektywy DSM został wdrożony do prawa duńskiego dopiero latem 2023 r.
Sprawa dotyczy wykorzystania treści z duńskich publikacji prasowych do tworzenia i świadczenia usług AI, w szczególności ChatGPT. Obejmuje to zarówno reprodukcję utworów na etapie gromadzenia i używania danych do trenowania dużych modeli językowych, jak i późniejsze odtwarzanie oraz udostępnianie fragmentów treści w odpowiedziach generowanych przez ChatGPT.
DPCMO podkreśla, że jest to spór wykraczający poza interes jednej branży – dotyczy on podstawowych warunków współistnienia sztucznej inteligencji i niezależnego dziennikarstwa.
